Historia

Historia Miejskiego Przedsiębiorstwa Cieplnego w Krakowie zaczyna się dość skromnie: ledwie 30 km sieci i kilkanaście kotłowni...
Dziś to potentat zarządzający setkami kilometrów połączeń.

Choć wydawać by się mogło, że miejskie ciepłownictwo towarzyszy nam od zamierzchłych czasów, jego początek datuje się dopiero na końcówkę XIX wieku. Wtedy to do ogrzewania mieszkań po raz pierwszy zaczęto używać ciepła powstającego przy produkcji energii elektrycznej. Krakowskie budynki ogrzewane były głównie piecami węglowymi, w niektórych jednak powoli zaczęły się pojawiać instalacje centralnego ogrzewania. Kotłownie lokowano bezpośrednio w ogrzewanych tym sposobem obiektach i to właśnie te pierwsze, lokalne kotłownie po II wojnie światowej zaczęło przejmować powołane w 1953 r. przedsiębiorstwo Miejskie Ciepłownie (MC).

Nieśmiałe początki

W momencie utworzenia Miejskich Ciepłowni ich głównym zadaniem była konserwacja osiedlowych źródeł cieplnych i sieci. Nie było tego dużo – siedem kotłowni w Nowej Hucie, pięć w starych dzielnicach Krakowa i około 30 kilometrów sieci ciepłowniczej. Do realizacji tych zadań w MC zatrudniono 127 osób, które powoli zaznajamiały się ze szczegółami działania nowego sposobu ogrzewania krakowskich budynków. Stan posiadania Miejskich Ciepłowni powiększył się trzy lata po powołaniu przedsiębiorstwa, w 1956 r. Wtedy przejęto w zarząd wszystkie kotłownie lokalne w budynkach należących do miejskich i dzielnicowych zarządów budynków mieszkalnych. Rok później udało się też przejąć kotłownię parową w Krzesławicach, która zaopatrywała w ciepło zakłady mleczarskie, zakłady mięsne i piekarnie. Jednocześnie powstało również pierwsze w Krakowie pogotowie techniczne. Rozwój przedsiębiorstwa wiązał się także ze zmianą nazwy. W 1962 r. MC przekształcono w Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które dziś znamy przede wszystkim pod skrótową nazwą MPEC.

W poszukiwaniu nowych źródeł ciepła

W 1959 r. w Krakowie rozpoczyna się budowa pierwszego odcinka sieci magistralnej wyprowadzonej z kombinatu Huty im. Lenina. Tym samym MPEC uzyskuje swoje pierwsze stacje wymienników ciepła o łącznej mocy 140 MW. To właśnie nowohucki kombinat w tym okresie zaopatrywał Kraków w ciepło. Miasto wciąż się jednak rozrastało i wiadomo było, że konieczne jest znalezienie innych źródeł ciepła. Udaje się to już rok później – niektóre krakowskie budynki oraz osiedla mieszkaniowe zostają wtedy podłączone do zupełnie nowego źródła ciepła elektrociepłowni Dajwór, która wcześniej służyła mieszkańcom jako elektrownia. Umożliwiło to powstanie lokalnego systemu ciepłowniczego o mocy 58 MW. Elektrociepłownia wciąż była jednak zdecydowanie za mała na potrzeby ogrzania całego miasta.

Na prawdziwą rewolucję trzeba było jeszcze trochę poczekać. Ta nadeszła dziesięć lat później, w 1970 r. Wtedy po raz pierwszy ciepło popłynęło z nowej elektrociepłowni w Łęgu. Jako pierwsze ogrzewano osiedla Bieńczyce, Mistrzejowice i Dąbie. Równocześnie z rozbudową elektrociepłowni rozpoczyna się również budowa czterech magistrali ciepłowniczych: Wschodniej (uruchomiona w 1970 r., objęła swym zasięgiem teren Czyżyn, byłego lotniska w Rakowicach i niemal całej Nowej Huty), Zachodniej (1970; Dąbie, Grzegórzki, część dawnego Kazimierza, Wawel oraz kompleks budynków Akademii Górniczo-Hutniczej i Uniwersytetu Jagiellońskiego), Północnej (1970; osiedle Wieczysta, Olsza, Prądnik Biały i Czerwony, rejon ul. 18 Stycznia) oraz Południowej (1974; Płaszów, Bieżanów, Prokocim, Wola Duchacka, Kurdwanów). W tym czasie krakowski MPEC należał już do największych w kraju pod względem powierzchni ogrzewanych mieszkań i liczby zatrudnionych pracowników. Nic dziwnego, pracy było wiele. Tym bardziej że w 1973 r. przedsiębiorstwo uzyskało nowoczesną bazę przeładunkową węgla i koksu w Krzesławicach. Rokrocznie przeładowywało się tam ok. 158 tysięcy ton węgla.

Kilka lat później rozpoczyna się też budowa magistrali Skawina – Kraków, która ma zapewnić dostawy ciepła od dwóch producentów – z Łęgu oraz elektrowni w Skawinie. W ciepło stamtąd jako pierwsze zaopatrywany będzie Ruczaj w połowie lat 80. To również to osiedle uzyska wtedy całoroczną dostawę ciepłej wody użytkowej. Z ważniejszych zdarzeń lat 80. warto też odnotować powstanie pierwszego pierścieniowego spięcia magistral północnej i zachodniej w rejonie ul. Królewskiej. Oznacza to pojawienie się możliwości przesyłania energii z dwóch niezależnie od siebie działających źródeł.